Google Maps powoduje wypadki?

Posted by Dawid on cze 1, 2010 in Komentarz, Publicystyka, felieton, google, oszuści |

Trzeba trochę odświeżyć ten blog, bo mocno o nim zapomniałem…

Dobrą okazją jest do tego wpis, który właśnie przeczytałem (wpis).
Wiadomo powszechnie, że adwokaci i prawo mają się w USA bardzo dobrze. Bez względu na koniunkturę gospodarczą – prawnicy zawsze wychodzą na swoje, szczególnie tutaj.

Nie wiem, czy ktoś namówił tą Panią do pozwania Wielkiego G., czy też jest to Jej autonomiczna decyzja, ale proponowałbym przy okazji rozważyć pozew wobec wszystkich, którzy mieli chociażby śladową styczność z całym tym wydarzeniem.

A więc:
- producent samochodu – tutaj dopiero jest pole do popisu, bo czy przy zakupie auta ostrzeżono Klientkę, że może w wyniku jego użycia ulec wypadkowi?
- firma(y), które zaplanowały i położyły asfalt – powód: jw.
- wszystkich innych użytkowników, którzy znajdowali się na tej drodze w chwili feralnego zdarzenia – jestem przekonany, że gdyby nie ruch (nie jakiś mega-korek, ale zwykły ruch) na drodze do wypadku w ogóle by nie doszło.

Fantastycznie brzmi również treść pozwu:
W wyniku bezpośredniego działania pozwanego Google, jego beztroski, lekkomyślności i niedbałości, przez którą podano niebezpieczne wskazówki, poszkodowana Lauren Rosenberg została skierowana na niebezpieczną autostradę i tam uderzona przez samochód, co spowodowało ciężkie i trwałe szkody fizyczne, emocjonalne i umysłowe, w tym ból i cierpienie.

A, zapomniałbym. Pani Lauren Rosenberg powinna również zastanowić się, czy nie pozwać własnych rodziców – chociaż nie, kretynizm nie jest dziedziczny…

Reply

Copyright © 2010 Dawid pisze… All rights reserved. Theme by Laptop Geek.