No, i stało się: założyłem konto na Twitterze! ![]()
Głównie w celach edukacyjnych, żeby lepiej zorientować się, o co właściwie tyle krzyku…
Jestem tutaj (http://twitter.com/dawidfed), gdyby to kogoś interesowało
Kilka dni później…
Pierwsze moje refleksje, jeśli chodzi o Twittera (a podejrzewam, że również jeśli chodzi o Blipa, bo to w dużej części klon pod względem funkcjonalności) są takie, że – szkoda na to czasu.
Znaczy – mi szkoda czasu. Jakoś nie czuję wewnętrznej potrzeby „tweetania”. Nie ruszyło mnie to, jednym słowem.