0

Brutalna zmiana w waszej klasie

Posted by Dawid on cze 29, 2010 in Komentarz, Publicystyka, felieton

Można się tego było spodziewać (mowa o tym).
Cóż, skończyły się dobre czasy, zaczyna się podejście biznesowe – można tylko domniemywać, że w n-k zaczęto coraz poważniej podchodzić do kwestii robienia pieniążków, a nie wyłącznie do robienia dobrego serwisu.
Nie wiem, czym to się skończy. Nie wiem nawet, skąd autor wie, że „internauci masowo się buntują” i „odchodzą„. Ale chyba coś w tym jest, chociaż WP też słynie z tego, że ma nie najświeższe informacje…
O N-K już kilka razy pisałem na tym blogu, przeważnie mało pozytywnie. Już jakiś czas temu wspomniałem, że konto na tym serwisie – to właściwie nic specjalnego, bo w zasadzie nic nam ono nie daje. Oczywiście możemy odnaleźć znajomych i przyjaciół ze szkolnej ławy, ale na tym przydatność serwisu (przynajmniej dla mnie) się zakończyła; nic mnie tam nie zatrzymywało, a sądząc z nowych funkcjonalności – nic nie jest w stanie skłonić mnie do powrotu.
Jeśli N-K szybko czegoś nie wymyśli, to polegnie. Pewnie będą to ficzery rodem z facebooka: możliwość zakładania grup, gry sieciowe, itp. Ale jeśli już chciałaby się ratować, powinna to zrobić jak najszybciej.

Tagi: , , , ,

 
0

Czemu odszedłem z nasza-klasa.pl

Posted by Dawid on sie 31, 2009 in Publicystyka

Dzisiaj, chyba trochę przez przypadek wszedłem na youtube.com i wpisałem „nasza klasa sama prawda„.
Swego czasu, jakieś 2, czy nawet 3 lata temu pomysł n-k również mnie przypadł do gustu. Założyłem tam konto, skontaktowałem się ze swoimi szkolnymi kolegami i koleżankami, nawet jedno „spotkanie po latach się odbyło”. I… w zasadzie na tym się skończyło. Bo na czym niby miało się skończyć? Ten wortal, biorąc pod uwagę jego tematykę, raczej trudno mi wyobrazić sobie jako „coś więcej” niż właśnie spotkanie po latach, ewentualnie zwołanie się, umówienie, wymienienie numerów komórek/adresów e-mail.
No, ale cóż… Firma istnieć musi, ruch w interesie również musi być, strona powinna generować kolejne odsłony, żeby nie odeszli od niej reklamodawcy.
No więc generuje. A że przy okazji zaginęła gdzieś po drodze idea podtrzymywania znajomości ze szkolnych lat, zastąpiona… no właśnie, czym?

Obejrzałem filmiki z youtube. Nad sposobem perswazji nie będę się rozwodził. Niemniej jednak, coś w tym jest. N-K zaczęła mi się nagle jawić jako taki jeden, wielki śmietnik, do którego co chwila ktoś podbiega, przykleja swoje zdjęcie i odbiega. Za moment ktoś podbiega, i na przypiętym przed momentem zdjęciu domalowuje wąsy, a pod spodem dopisuje jakieś nieprzyzwoite słowa. Jakoś… dziwnie to wszystko wygląda teraz…

W szkole nie byliśmy święci, o nie! Różne się rzeczy wyrabiało.

Ale to, co teraz jest na N-K, to już nie jest moja klasa. Z przykrością to stwierdzam, kasując przedtem konto na tym wortalu… :(

Tagi: , , ,

Copyright © 2010 Dawid pisze… All rights reserved. Theme by Laptop Geek.